Pyszne Pączki z różą: 1 sekret cukierni

17 grudnia, 2025
Napisane przez anna

Anna, serce przepisyodserca.pl, z pasją dzieli się miłością do polskiej kuchni. Tworzy przepisy prosto z serca, wierząc, że gotowanie łączy i przynosi radość. Odkryj z nią smaki tworzone "od serca"!

Tłusty Czwartek zbliża się wielkimi krokami, prawda? To ten czas w roku, kiedy zapominamy o diecie. Wszyscy czekamy na ten jeden, wyjątkowy smak. Dla mnie nic nie przebije domowych pączków. Szczególnie tych najlepszych, prawdziwych pączki z różą.

Pamiętam zapach z kuchni Babci Zosi. Ona zawsze robiła najlepsze. Chcę Wam pokazać sekret mojej rodziny. Z naszym przepisem zrobicie puszyste cuda. Zawsze wychodzą idealnie miękkie.

A ta złota obrączka? To Wasz znak sukcesu. Będziemy piec pączki jak z najlepszej cukierni! Ten przepis na pączki to czysta magia. Dzielę się z Wami tym, co kocham najbardziej.

Dlaczego warto zrobić tradycyjne pączki z różą w domu?

Powiem Wam szczerze. Kupne pączki są dobre. Ale domowe? Domowe to zupełnie inny świat. Kiedy robicie mój przepis na pączki, macie pełną kontrolę. Wiecie, co dajecie do środka.

To daje taką ogromną satysfakcję. Patrzysz na te ciepłe, puszyste kule. Wiesz, że to Twoja zasługa. Kiedyś kupiłam całe pudło na szybko. Były trochę gumowate. To nie to samo, co zapach konfitury różanej u nas, prawda?

Moje tradycyjne pączki z różą zawsze są lżejsze. Świeżość jest nie do podrobienia. Ten aromat wanilii i róży mnie uspokaja. Po prostu spróbujcie. Uśmiech bliskich wszystko wynagradza. Zobaczcie, jak łatwo jest sięgnąć po sprawdzony przepis na pączki. Odkryjecie magię domowego ciasta drożdżowego, które jest bazą dla tych cudów. Jeśli interesują Was inne sekrety ciasta drożdżowego, zerknijcie na mój osobny przepis na pączki domowe.

Składniki na idealne pączki z różą

Dobra, teraz przechodzimy do serca sprawy. Bez odpowiednich składników nie ma udanych pączków. Dobra baza to połowa sukcesu. Pamiętajcie, że jakość ma znaczenie. Używamy najlepszej mąki.

Przygotowałam listę. Sprawdźcie, czy macie wszystko w spiżarni. To są moje sprawdzone proporcje. Zawsze dajemy szczyptę serca. To mój rodzinny sekret.

Lista składników na ciasto drożdżowe

Tutaj skupiamy się na pysznym cieście. Mąka tortowa to mus. Wybierzcie dobrą, pszenną mąkę. Wpływa na lekkość naszych pączków.

  • 500 g mąki pszennej tortowej.
  • 50 g świeżych drożdży. Proszę, nie używajcie suchych na sam początek.
  • 70 g cukru.
  • 3 całe żółtka. To one dają piękny, żółty kolor!
  • 1 całe jajko.
  • 50 g masła, roztopionego i zupełnie przestudzonego. Ciepłe je zabije.
  • 250 ml ciepłego mleka. Nie gorącego, tylko ciepłego.
  • 1 łyżka spirytusu lub octu. Mały trik na lekkość.
  • Szczypta soli. Obowiązkowa dla smaku.

Pamiętajcie o temperaturze. Mleko musi być tylko ciepłe. Masło musi być przestudzone do temperatury pokojowej. To naprawdę pomaga ciastu.

Nadzienie i lukier do pączków z różą

Teraz czas na gwiazdę przepisu. Konfitura różana musi być gęsta. Nie może być zbyt rzadka, bo wycieknie.

Potrzebujemy też tłuszczu do głębokiego smażenia. Najlepiej olej rzepakowy. Smalec też nada pyszny, tradycyjny smak.

  • Około 300 g konfitury różanej. Dobrej jakości!
  • Olej rzepakowy lub smalec do głębokiego smażenia.
  • Cukier puder do lukru i posypania.

Do lukru dodamy odrobinę gorącej wody. Jeśli chcecie mocniejszy aromat, wetrzyjcie kroplę wody różanej w lukier. To moje małe wzmocnienie smaku.

Przygotowanie ciasta drożdżowego na pączki z różą krok po kroku

Ten przepis na pączki wymaga cierpliwości. Ale uwierzcie mi, to oczekiwanie procentuje. Najważniejsze jest ciasto. Musimy mu dać czas, by urosło lśniące i elastyczne.

Zaczynamy od serca ciasta, czyli rozczynu. To podstawa puszystości. Zrobienie dobrego zaczynu to mój mały rytuał. Daję mu szansę by się obudził w cieple. Czy czujecie ten zapach już teraz?

Zaczyn i wyrabianie ciasta

Zanim zaczniemy, upewnijcie się, że drożdże są świeże. W miseczce rozkruszcie drożdże. Dodajcie łyżkę cukru. Potem łyżkę mąki z listy.

Wlejcie 50 ml ciepłego mleka. Wymieszajcie to wszystko dobrze. Odstawcie w cieple. Potrzebują około kwadransa. Rozczyn musi podwoić swoją objętość.

Gdy jest gotowy, dodajemy resztę do mąki. Żółtka, jajko, reszta mleka. Teraz wyrabiamy długo. Nasz przepis na pączki wymaga pracy rąk. Potrzeba 10 do 15 minut. Ciasto musi być gładkie i elastyczne.

Ważne! Pod koniec dodajcie rozpuszczone masło. Wlewajcie je powoli. Wyrabiajcie jeszcze 2 minuty. Na sam koniec, dla lepszej struktury, dodajcie łyżkę spirytusu. To mały sekret, by ciasto było lekkie. Warto zobaczyć, jak wyrobić ciasto podobne do tego, które znajdziecie w przepis na chałkę drożdżową jak z piekarni.

Pierwsze i drugie wyrastanie ciasta

Po wyrobieniu miskę trzeba przykryć. Niech ciasto odpocznie. Potrzebuje 1,5 do 2 godzin w cieple. Musi podwoić swoją objętość. To jest pierwsze rośnięcie.

Gdy to się stanie, krótko zagniećcie ciasto. To usuwa nadmiar gazu. Wałkujemy je na grubość około 2 cm. Wycinamy krążki szklanką.

Po nałożeniu nadzienia i złożeniu kulek, musimy czekać znów. Ułóżcie je na papierze do pieczenia. Zostawiamy je na 30 do 40 minut. Pączki muszą być puszyste i lekkie. Dzięki temu nie nasiąkną tłuszczem przy smażeniu.

Formowanie i nadziewanie pączków z różą

Mamy wyrośnięte ciasto. Jest elastyczne jak maślana chmurka. Teraz musimy działać szybko. Ale delikatnie, nie chcemy zniszczyć pęcherzyków powietrza.

Krótko zagniećcie ciasto. Rozwałkujcie je na grubość około dwóch centymetrów. To ważny wymiar. Za cienkie, będą płaskie. Za grube, ciężkie w środku.

Potem wycinamy krążki. Używam szklanki o średnicy sześć, siedem centymetrów. Klasyczne Pączki z różą muszą mieć tę odpowiednią objętość. Złota zasada mówi: nadzienie przed formowaniem.

Dwa połówki pączka z różą, trzymane w dłoni, ukazujące puszyste ciasto i ciemnoczerwony dżem różany.

Sekrety formowania idealnych kulek

Weźcie połowę krążków. Nałóżcie na nie łyżeczkę gęstej konfitury różanej. Nie przesadzajcie z ilością nadzienia. To klucz do sukcesu.

Nakryjcie je drugą połową krążków. Teraz delikatnie zlepcie brzegi palcami. Upewnijcie się, że nie ma dziur. Chcemy, by nadzienie zostało w środku.

Zbliżenie na przekrojone na pół pączki z różą, widoczne puszyste ciasto i intensywnie czerwony dżem różany.

Następnie delikatnie formujcie z tego zwarte kulki. Ważne jest, żeby nie spłaszczać pączków. Zostawiamy im okrągły kształt. Wtedy najlepiej wyrosną.

Każdy tak uformowany pączek musi trafić na swój kawałek papieru. Papier chroni spód. Pomoże nam przy wkładaniu do tłuszczu później. Zostawiamy je jeszcze na moment. Czterdzieści minut odpoczynku.

Jak smażyć pączki z różą, by uzyskać jasną obrączkę

To jest ten moment prawdy. Najważniejsza część przy robieniu tradycyjne pączki z różą. To smażenie decyduje, czy wyjdą lekkie jak piórko. Albo ciężkie, tłuste kluchy. Nie chcemy kluch, prawda?

Kluczem jest ciepło. Tłuszcz musi mieć stałą temperaturę. Ustaw termometr na 170 do 175 stopni Celsjusza. To moja granica. Jeśli tłuszcz jest za zimny, pączki piją go jak gąbka. To nam się nie podoba.

Jeśli jest za gorący, zrobią się brązowe na zewnątrz. A środek będzie surowy. To proszę Was, pilnujcie tego ciepła. To ważne dla każdej smażonej słodkości, nawet dla pysznych faworków

Kontrola temperatury i technika smażenia

Pamiętacie ten kieliszek spirytusu w cieście? On działa teraz cuda. Pomaga, by pączek pozostał lekki. Działa jak mały odpychacz dla tłuszczu. To tak samo jak ze smalcem, ale używamy oleju.

Ostrożnie! Wkładamy pączki na ten gorący tłuszcz.

Ja wkładam je razem z papierkiem do pieczenia. Papier sam odpadnie po chwili. To chroni delikatny spód. Smażymy je partiami. Dużo pączków dusi tłuszcz za bardzo.

Zbliżenie na przekrojone Pączki z różą, widoczny środek wypełniony czerwoną konfiturą i posypane cukrem pudrem.

Jak spód jest złoty, musimy przewrócić je na drugą stronę. Lekko i pewnie. Utrzymanie tej stałej temperatury 175°C to maluje nam jasną obrączkę. Obrączka to znak mistrzostwa. Po usmażeniu odsączamy je. Użyjcie ręczników papierowych. Musicie zobaczyć ten efekt. Świeżutkie, pachnące i lekkie!

Lukrowanie i wykończenie pączków z różą

Odsączone pączki są już pyszne. Ale one potrzebują jeszcze ostatniego sznytu. Czekamy, aż trochę przestygną. Gorący lukier spłynie z nich natychmiast. Lepiej poczekać. Wtedy lukier zastyga idealnie.

Pamiętajcie, że moje pączki z różą można nadziać na dwa sposoby. Jeśli nadzialiście je przed smażeniem, teraz tylko lukier. Jeśli nie, to jest Wasz moment. Użyjcie rękawa cukierniczego z długą końcówką. Wstrzyknijcie konfiturę do środka.

Przekrojone pączki z różą posypane cukrem pudrem, widoczny środek z ciemną konfiturą.

To daje podwójną dawkę smaku. Mąż Michał uwielbia tę wersję. Ma wtedy więcej różanego środka. A teraz czas na ten błyszczący płaszczyk.

Przygotowanie prostego lukru to nic trudnego. To szybkie zadanie. W miseczce mieszamy cukier puder. Potrzebujemy tylko kilka łyżek gorącej wody.

Dodajemy wodę powoli. Mieszamy energicznie. Chcemy uzyskać gładką, płynną masę. Możecie dodać kropelkę soku z cytryny. Albo dla aromatu, dosłownie jedną kroplę olejku różanego. To uwydatni smak całej roboty. Lubicie gotować jak ja? Sprawdźcie przepis na ciasto WZ.

Gdy lukier jest gotowy, zanurzajcie w nim wierzch pączka. Albo polewajcie go łyżką. Niech spływa po bokach. Odłóżcie na kratkę. Czekamy cierpliwie. Lukier musi stwardnieć. Gratuluję! Właśnie zrobiłyście najlepsze pączki z różą świata. Koniecznie zajrzyjcie też na mój profil na pinterest annapolishwoman i zobaczcie tam inspiracje.

Przechowywanie i odświeżanie domowych pączków

Udało się! Pączki są gotowe. Pachną obłędnie. Teraz trzeba je dobrze przechować. Nie chcemy, by straciły swój urok. Domowe pączki są najlepsze świeże.

To oczywiście fakt. Ale Tłusty Czwartek trwa cały dzień. Czasem trzeba zostawić je na jutro. Moje domowe pączki z różą trzymają świeżość całkiem nieźle. To zasługa ciasta. I oczywiście braku konserwantów.

Przechowuję je zawsze w temperaturze pokojowej. Zawsze używam szczelnego pojemnika. To bardzo ważne dla puszystości. Nie chowam ich do lodówki. Robi się w nich zakalec.

Poza tym drożdżowe ciasto nie lubi zimna. Na drugi dzień otwieram po prostu pudełko. Czasem po prostu je otwieram na chwilę. Musi dojść do nich powietrze. To sprawia, że są znośne.

Mam dla Was mały trik na przywrócenie życia. Jeśli pączek stracił nieco miękkości, jest ratunek. Pomaga mi w kuchni mój mąż Michał. On to odkrył przypadkiem.

Można je odświeżyć w mikrofalówce. To robi robotę, naprawdę. Wkładam jednego pączka na talerzyk. Grzeję go krótko. Dosłownie piętnaście sekund wystarczy.

Pączek staje się nagle ciepły i miękki. Wygląda jak świeżo usmażony. Pamiętajcie, nie róbcie tego za długo. Szybko robi się gumowaty. Warto też sprawdzić mój przepis na Murzynek. Tam też są triki na przechowywanie.

Tak odświeżone pączki z różą smakują prawie jak prosto z oleju. Polecam na poranną kawę. Niech ten smak Tłustego Czwartku trwa jak najdłużej!

Najczęściej zadawane pytania o pączki z różą

Mam nadzieję, że ten przepis na pączki rozwiał wszystkie wątpliwości. Wiem jednak, że przy pieczeniu zawsze pojawiają się pytania. To normalne. Ja też miałam mnóstwo pytań, ucząc się od Babci Zosi.

Oto kilka najczęstszych, które dostaję na temat naszych domowych pączków. Odpowiem Wam krótko i na temat. Chcę, żeby Wasze tradycyjne pączki z różą były perfekcyjne jak u mamy.

Czy pączki można upiec zamiast smażyć?

Szczerze? Można. Ale to nie będą te pączki, których szukamy. Pieczenie da nam po prostu słodki drożdżowy wypiek.

Smażenie w głębokim tłuszczu nadaje im tę niesamowitą lekkość. Tłuszcz szybko ścina ciasto. To tworzy tę cudowną, puszystą strukturę. Upieczone pączki będą bardziej zbite. Trochę jak bułeczki. Nie uzyskamy tej idealnej, złotej obrączki.

Prawdziwe Pączki z różą wymagają zanurzenia w dobrej jakości tłuszczu. To część tradycji. Nie ma co oszukiwać w ten dzień!

Czym zastąpić konfiturę różaną w tradycyjnych pączkach?

Konfitura różana jest absolutnie najlepsza. To ona definiuje smak. Ale jeśli jej nie masz, da się coś wymyślić. To dalej będą pyszne pączki.

Możesz użyć gęstego dżemu malinowego. Albo powideł śliwkowych. Te drugie są świetne do cięższych ciast. Możesz też spróbować budyniu waniliowego. Musi być bardzo gęsty, żeby nie wypłynął.

Pamiętaj jednak. Kiedy zamieniasz różę, zmieniasz charakter dania. To już nie będą tradycyjne pączki z różą. Ale nadal będą przepyszne. Jeśli szukacie więcej inspiracji na domowe wypieki świąteczne, zerknijcie na mój przepis na pączki babci Zosi.

A jeśli masz problem z tym, dlaczego pączki nasiąkły tłuszczem, wróć do sekcji o smażeniu. Najważniejsza jest stała temperatura! To klucz do sukcesu w tym przepisie na pączki.

Wartości odżywcze (szacunkowe) pączków z różą

Czas na moment refleksji. Wiemy, że Tłusty Czwartek to szaleństwo. Ale dla zachowania równowagi, przyjrzyjmy się liczbom. Prawda jest taka. Pączki to gratka. Nie jemy ich codziennie, na szczęście.

Poniższe dane są szacunkowe. One mocno zależą od Twojego tłuszczu. Czy użyłaś smalcu, czy oleju rzepakowego. Olej jest lżejszy. I od ilości wlanej konfitury różanej.

Te wartości traktuj luźno. To tylko informacja orientacyjna. Ważne, żeby smakowały. To jest cel naszego gotowania. Zerknijcie na mój przepis na sernik, jeśli masz ochotę na coś mniej smażonego.

Przyjęłam tu średnią porcję. Około 18 do 20 sztuk z tego przepisu. Mój mąż Michał zawsze zjada co najmniej trzy. Potem udajemy, że ćwiczyliśmy cały dzień.

  • Kalorie: około 350 kcal na jeden pączek.
  • Tłuszcz: jakieś 18 gramów.
  • Węglowodany: około 40 gramów. Taka pyszna mąka.
  • Białko: zaledwie 6 gramów.

Jak widać, to solidna porcja energii. Słodka energia na resztę tygodnia. Nie przejmuj się tym zbytnio. W końcu to Tłusty Czwartek. Nie ma co analizować każdej kalorii dzisiaj. Ważne, by te pączki z różą były zrobione z miłością. Wtedy są zdrowsze, serio.

Podziel się swoimi pączkami!

Mam nadzieję, że Wasze kuchnie pachną teraz różą. I masłem. I cukrem pudrem. Udało się Wam zrobić puszyste pączki z różą. To musiało być piękne widowisko.

Teraz ja mam do Was prośbę. Dajcie znać, jak Wam poszło! Czy te tradycyjne pączki z różą smakują jak te sprzed lat?

Zostawcie proszę ocenę w gwiazdkach. Albo napiszcie mi o wszystkim w komentarzu pod spodem. Jestem strasznie ciekawa Waszych wrażeń.

Czy udało się Wam uzyskać tę jasną obrączkę na każdym pączku? To zawsze mnie mega cieszy, gdy widzę Wasze sukcesy.

Jeśli macie ochotę, zróbcie zdjęcie swoich dzieł. Możecie je wrzucić na swoje media. Oznaczcie mnie, jeśli możecie. Uwielbiam oglądać, co wyczarowaliście z mojego przepis na pączki.

Dziękuję, że spędziliście ze mną ten magiczny czas. Niech ten smak słodyczy zostanie z Wami długo. Do zobaczenia przy kolejnym przepisie prosto z serca!

Najczęściej zadawane pytania o pączki z różą

Mam nadzieję, że ten przepis na pączki rozwiał wszystkie wątpliwości. Wiem jednak, że przy pieczeniu zawsze pojawiają się pytania. To normalne. Ja też miałam mnóstwo pytań, ucząc się od Babci Zosi.

Oto kilka najczęstszych, które dostaję na temat naszych domowych pączków. Odpowiem Wam krótko i na temat. Chcę, żeby Wasze tradycyjne pączki z różą były perfekcyjne jak u mamy.

Czy pączki można upiec zamiast smażyć?

Szczerze? Można. Ale to nie będą te pączki, których szukamy. Pieczenie da nam po prostu słodki drożdżowy wypiek.

Smażenie w głębokim tłuszczu nadaje im tę niesamowitą lekkość. Tłuszcz szybko ścina ciasto. To tworzy tę cudowną, puszystą strukturę. Upieczone pączki będą bardziej zbite. Trochę jak bułeczki. Nie uzyskamy tej idealnej, złotej obrączki.

Prawdziwe Pączki z różą wymagają zanurzenia w dobrej jakości tłuszczu. To część tradycji. Nie ma co oszukiwać w ten dzień!

Czym zastąpić konfiturę różaną w tradycyjnych pączkach?

Konfitura różana jest absolutnie najlepsza. To ona definiuje smak. Ale jeśli jej nie masz, da się coś wymyślić. To dalej będą pyszne pączki.

Możesz użyć gęstego dżemu malinowego. Albo powideł śliwkowych. Te drugie są świetne do cięższych ciast. Możesz też spróbować budyniu waniliowego. Musi być bardzo gęsty, żeby nie wypłynął.

Pamiętaj jednak. Kiedy zamieniasz różę, zmieniasz charakter dania. To już nie będą tradycyjne pączki z różą. Ale nadal będą przepyszne. Jeśli szukacie więcej inspiracji na domowe wypieki świąteczne, zerknijcie na mój przepis na pączki babci Zosi.

A jeśli masz problem z tym, dlaczego pączki nasiąkły tłuszczem, wróć do sekcji o smażeniu. Najważniejsza jest stała temperatura! To klucz do sukcesu w tym przepisie na pączki.

Wartości odżywcze (szacunkowe) pączków z różą

Czas na moment refleksji. Wiemy, że Tłusty Czwartek to szaleństwo. Ale dla zachowania równowagi, przyjrzyjmy się liczbom. Prawda jest taka. Pączki to gratka. Nie jemy ich codziennie, na szczęście.

Poniższe dane są szacunkowe. One mocno zależą od Twojego tłuszczu. Czy użyłaś smalcu, czy oleju rzepakowego. Olej jest lżejszy. I od ilości wlanej konfitury różanej.

Te wartości traktuj luźno. To tylko informacja orientacyjna. Ważne, żeby smakowały. To jest cel naszego gotowania. Zerknijcie na mój przepis na sernik, jeśli masz ochotę na coś mniej smażonego.

Przyjęłam tu średnią porcję. Około 18 do 20 sztuk z tego przepisu. Mój mąż Michał zawsze zjada co najmniej trzy. Potem udajemy, że ćwiczyliśmy cały dzień.

  • Kalorie: około 350 kcal na jeden pączek.
  • Tłuszcz: jakieś 18 gramów.
  • Węglowodany: około 40 gramów. Taka pyszna mąka.
  • Białko: zaledwie 6 gramów.

Jak widać, to solidna porcja energii. Słodka energia na resztę tygodnia. Nie przejmuj się tym zbytnio. W końcu to Tłusty Czwartek. Nie ma co analizować każdej kalorii dzisiaj. Ważne, by te pączki z różą były zrobione z miłością. Wtedy są zdrowsze, serio.

Podziel się swoimi pączkami!

Mam nadzieję, że Wasze kuchnie pachną teraz różą. I masłem. I cukrem pudrem. Udało się Wam zrobić puszyste pączki z różą. To musiało być piękne widowisko.

Teraz ja mam do Was prośbę. Dajcie znać, jak Wam poszło! Czy te tradycyjne pączki z różą smakują jak te sprzed lat?

Zostawcie proszę ocenę w gwiazdkach. Albo napiszcie mi o wszystkim w komentarzu pod spodem. Jestem strasznie ciekawa Waszych wrażeń.

Czy udało się Wam uzyskać tę jasną obrączkę na każdym pączku? To zawsze mnie mega cieszy, gdy widzę Wasze sukcesy.

Jeśli macie ochotę, zróbcie zdjęcie swoich dzieł. Możecie je wrzucić na swoje media. Oznaczcie mnie, jeśli możecie. Uwielbiam oglądać, co wyczarowaliście z mojego przepis na pączki.

Dziękuję, że spędziliście ze mną ten magiczny czas. Niech ten smak słodyczy zostanie z Wami długo. Do zobaczenia przy kolejnym przepisie prosto z serca!

Wydrukować

Tradycyjne Pączki z Różą na Tłusty Czwartek

5 Stars 4 Stars 3 Stars 2 Stars 1 Star

No reviews

Przepis na puszyste, domowe pączki drożdżowe nadziewane konfiturą różaną i polane lukrem. Naucz się wyrabiać ciasto i smażyć pączki z idealną jasną obrączką.

  • Author: anna
  • Prep Time: 60 min
  • Cook Time: 20 min
  • Total Time: 140 min
  • Yield: Około 18-20 sztuk
  • Category: Deser
  • Method: Smażenie w głębokim tłuszczu
  • Cuisine: Polska
  • Diet: Vegetarian

Ingredients

Scale
  • 500 g mąki pszennej tortowej
  • 50 g świeżych drożdży
  • 70 g cukru
  • 3 całe żółtka
  • 1 całe jajko
  • 50 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 1 łyżka spirytusu lub octu
  • Szczypta soli
  • Około 300 g konfitury różanej (do nadziewania)
  • Olej rzepakowy lub smalec do głębokiego smażenia
  • Cukier puder do posypania

Instructions

  1. Zrób rozczyn: W miseczce rozkrusz drożdże, dodaj łyżkę cukru, łyżkę mąki i 50 ml ciepłego mleka. Wymieszaj i odstaw w ciepłe miejsce na 15 minut, aż rozczyn podwoi objętość.
  2. W dużej misce wymieszaj mąkę, resztę cukru i sól. Dodaj wyrośnięty rozczyn, żółtka, całe jajko oraz resztę ciepłego mleka.
  3. Wyrabiaj ciasto ręcznie lub mikserem z hakiem przez około 10-15 minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Pod koniec wyrabiania dodaj roztopione masło i spirytus. Wyrabiaj jeszcze 2 minuty.
  4. Przykryj miskę ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na około 1,5 do 2 godzin, aż ciasto podwoi swoją objętość.
  5. Wyrośnięte ciasto krótko zagnieć. Rozwałkuj na grubość około 2 cm. Wykrawaj krążki szklanką o średnicy około 6-7 cm.
  6. Na połowie krążków nałóż łyżeczkę konfitury różanej. Przykryj pozostałymi krążkami, delikatnie zlep brzegi palcami, a następnie uformuj z nich zwarte kulki. Nie spłaszczaj ich.
  7. Ułóż uformowane pączki na kawałkach papieru do pieczenia i pozostaw do ponownego wyrośnięcia na 30-40 minut. Powinny być puszyste.
  8. W głębokim garnku rozgrzej tłuszcz do temperatury 170-175°C. Tłuszcz powinien być głęboki.
  9. Ostrożnie wkładaj pączki (razem z papierem, który po chwili sam odejdzie) do gorącego tłuszczu. Smaż partiami.
  10. Smaż pączki najpierw jedną stroną, aż spód będzie złoty. Następnie przewróć je na drugą stronę. Aby uzyskać jasną obrączkę, utrzymuj stałą temperaturę tłuszczu i nie kładź zbyt wielu pączków naraz.
  11. Usmażone pączki wyjmuj łyżką cedzakową i odsącz na ręczniku papierowym.
  12. Po ostygnięciu możesz nadziać pączki dodatkową konfiturą za pomocą rękawa cukierniczego lub po prostu polać lukrem.
  13. Przygotuj lukier: Cukier puder utrzyj z kilkoma łyżkami gorącej wody i odrobiną soku z cytryny lub aromatu różanego, aż będzie gładki. Polej pączki i poczekaj, aż lukier zastygnie.

Notes

  • Aby pączki nie nasiąkły tłuszczem, pilnuj stałej temperatury smażenia (170-175°C). Jeśli tłuszcz będzie za zimny, pączki wchłoną go za dużo.
  • Dodatek spirytusu lub octu do ciasta sprawia, że pączki są lżejsze i mniej chłoną tłuszczu podczas smażenia.
  • Jeśli chcesz, aby pączki miały intensywniejszy aromat, dodaj kilka kropli wody różanej do ciasta lub do lukru.
  • Pączki możesz nadziewać konfiturą po usmażeniu, używając długiej końcówki rękawa cukierniczego.

Nutrition

  • Serving Size: 1 pączek
  • Calories: 350
  • Sugar: 25
  • Sodium: 100
  • Fat: 18
  • Saturated Fat: 6
  • Unsaturated Fat: 12
  • Trans Fat: 0
  • Carbohydrates: 40
  • Fiber: 2
  • Protein: 6
  • Cholesterol: 80

Did you make this recipe?

Share a photo and tag us — we can't wait to see what you've made!

Dodaj komentarz

Recipe rating 5 Stars 4 Stars 3 Stars 2 Stars 1 Star

Share via
Send this to a friend